Miód do kawy jest popularny wśród osób, które chcą słodzić naturalnie i uniknąć rafinowanego cukru. Przy miodzie Manuka pojawia się jedno konkretne pytanie: czy kawa jest za gorąca?
Problem z temperaturą
Świeżo zaparzona kawa ma zazwyczaj temperaturę od 85 do 95 stopni Celsjusza. To znacznie powyżej progu 40 stopni, po którym enzymy w miodzie zaczynają tracić aktywność. Methylglyoxal jest bardziej termostabilny, ale długa ekspozycja na takie temperatury wpływa i na niego. Krótko mówiąc: miód Manuka dodany do wrzątku lub bardzo gorącej kawy traci część właściwości, za które płaciłeś.
Jak to rozwiązać?
Dwa podejścia. Pierwsze: jeśli zależy Ci na pełnych właściwościach miodu Manuka, jedz go osobno, łyżeczkę na czczo lub wieczorem, i do kawy dodaj zwykły miód wielokwiatowy. Tańszy, smak podobny, temperatura i tak zniszczy enzymy w obu przypadkach. Drugie podejście: dodawaj miód Manuka do kawy, ale zaczekaj aż kawa ostygnie do temperatury, w której komfortowo ją trzymasz. Latte po kilku minutach stygnięcia, kawa z lodem: tu problem temperatury znika.
Smak miodu Manuka w kawie
Miód Manuka ma wyraźny, ziemisty smak z korzenną nutą. W kawie jest wyczuwalny, szczególnie przy wyższych stężeniach MGO. Jedni go lubią jako ciekawe połączenie, inni wolą łagodniejszy smak wielokwiatowego. Warto spróbować z MGO 250+ zanim przejdziesz na wyższe stężenia do kawy.

